Etykiety

wtorek, 23 września 2014

Trzecie wcielenie lampy.

Juz raz pokazywalam przerobke tej lampy dawno temu w tym poscie---> Klik. Jakis czas temu jak zwykle przeszukujac siec znalazlam cudna czarna lampe z wydziurkowanymi wierzowcami. Stwierdzilam, ze musze taka miec. No i mam! Mysle tylko, ze musze wiecej dziurek porobic, bo jak malowalam czarna farba juz po dziurkowaniu to troszke sie dziurki pozaklejaly i pomniejszyly, ale i tak przypmina juz wzorzec :P Co wy na to?


Na scianie widac cudne wzorki:) Czesciowo widac je na zdjeciu:)

A tu jeszcze fotka jej poprzednich wcielen:


Pozdrawiam serdecznie w te chlodne dni.

środa, 10 września 2014

Loom bands!

Sprzety juz przyszly i wzielam sie do pracy. Powstalo juz 5 bransoletek. Pierwsza nieco pokraczna, ale dalej bylo juz lepiej.


Gumki, krosno i zlaczki.


 Pierwsza proba...


I pozostale:)


  
Musze przyznac, ze wciagaja:)
I jak wam sie podobaja?



czwartek, 21 sierpnia 2014

Mozaika z plyt CD - Organizer.

Kolejne pudeleczko. Tym razem karton po kieliszkach do wina przerobiony na organizer do lazienki na sprzety elektroniczne. Pocietymi kawalkami plyt CD utworzylam mozaike. Ozdobilam slynnymi ostatnio na moim blogu serwetkami i gotowe.










niedziela, 10 sierpnia 2014

Wieszak na kolczyki z plyty CD - DIY!

Zainspirowana zdjeciami z sieci postanowilam zrobic (kolejny juz:) wieszak na kolczyki z plyty CD.

DIY
Potrzebne nam beda:

1. Plyta CD z wywierconymi dziurkami. Najlatwiej wychodza za pomoca wiertarki.


2. Jakas podstawka. Ja uzylam starej doniczki.


3. Rurka. Material dowolny. Moze byc kartonowa, metalowa, drewniana, plastikowa.

4. Klej na goraco.
5. Dowolny material do obklejania. Ja uzylam sciereczek, o ktorych byla mowa w poprzednim poscie.

Doniczke, rurke i plyte od strony kolorowej obkleilam kolorowa sciereczka za pomoca kleju na goraco. Powstale elementy wygladaly tak:


Nastepnie skleilam je ze soba i tak powstal juz gotowy wieszak. Na koniec musialam jeszcze igla poprzekuwac material na plycie w miejscu dziurek i gotowe.



Teraz juz wystarczylo powiesic kolczyki parami i tak prezentuje sie z bizuteria. Moja corka porownala go do karuzeli :D Cos w tym jest, bo rzeczywiscie ja przypomina:)




Mam nadzieje, ze bedzie to dla was inspiracja:) Jesli ktos z was zrobi podobne drzewko to prosze o pozostawienie linka w komentarzu:) Z checia zobacze wasze pomysly:)

Pozdrowienia






czwartek, 7 sierpnia 2014

Nowe zycie kartonu.

Jak juz pewnie wiecie (mowa o stalych czytelnikach) uwielbiam pudeleczka:) Bedac w sklepie znalazlam ciekawe filcowe sciereczki. Byly zielono-biale i fioletowo biale. Koszt nieduzy, bo tylko 2 euro  za 10 sztuk. Spodobaly mi sie, bo sa w moich ulubionych kolorach. Juz w sklepie mialam wizje jak je wykorzystac:D Mialam w domu zwykly karton, ktory okleilam tymi sciereczkami za pomoca kleju na goraco i ozdobilam wstazka i kwiatuszkiem. I oto efekt koncowy:









Koszt na prawde maly, a efekt mysle, ze calkiem dobry :)


piątek, 25 lipca 2014

Przerobka obrazka.

W szafce juz od dawno kurzyl sie maly obrazek z jakimis zoltymi kwiatkami. Do niczego mi nie pasowal :( I przeszukujac siec ----> dokladny link , znalazlam genialny pomysl na obrazek z pinezek. Zamalowalam swoj na czarno farba akrylowa i wpielam w niego pinezki z bialymi lebkami tworzac serduszko^^

Co wy na to?



 Pozdrawiam


środa, 9 lipca 2014

Rainbow loom i dwa organizery.


Ostatnio przegrzebujac moj ukochany ebay.de znalazlam przypadkiem male kolorowe gumeczki i zastanowilo mnie do czego one sluza. No i oczywiscie wujek google.pl mnie oswiecil. Pewnie wiele osob juz to zna, a ja dopiero to odkrylam, a mowa o Rainbow Loom. Czyli plecione bransoletki z malenkich gumeczek. Zaciekawilo mnie to i juz zamowilam wszystko co jest potrzebne do tworzenia teczowych bransoletek.

Tak wygladaja gumeczki:


A tak gotowe juz produkty:



Tu maly kursik do ostatniej bransoletki:


Zrobilo sie bardzo kolorowo wiec zeby nieco stonowac te barwy przedstawiam wam organizery na dokumenty po kartonach z platkow sniadaniowych. Kilka przyciec, farba akrylowa i i przyklejone tasiemki. Tada:)






A taki byl kartonik:








niedziela, 6 lipca 2014

Pudeleczko stickerbomb, torcik i koteczek.

Na samym wstepie chcialabym przeprosic wszystkich, ze tak dlugo nie dodawalam posta. Niestety nie mialam na to czasu. Ale mimo to ciagle jestem na biezaco i wiem co sie dzieje na waszych blogach. Tam zawsze z checia zagladam :) Az mi wstyd, ze jestem tak w tyle w porownaniu do was :P
  No wiec dzis chcialam pokazac wam pudelko na moje lakiery i inne przedmioty do manicure. Zainspirowal mnie..... moj maz :) Tak, wlasnie on:) Juz dosc dawno temu pokazywal mi "stickerbomb". Czyli oklejanie aut naklejkami :) I juz wtedy zaswitalo mi w glowie ze moja ukochana coreczka ma milion niewykorzystanych naklejek. Wiec dlaczego mialy by sie tak biedne marnowac:) Kreatywna mamusia szybko je wykorzystala :) Oczywiscie nie wszystkie:) Musiala cos dziecku zostawic:) No i tak powstalo sickerbomb'owe pudelko :)

Tak wyglada mniej wiecej zastosowanie tego w autach:

A tak wyglada moje pudeleczko:



Pokrywa jest obklejona naklejakmi odblaskowymi, boki zwyklymi a przod pomalowany jest czarna farba akrylowa.

W czerwcu troszke sie dzialo. Moja corka i maz mieli urodziny. Tradycyjnie upeiklam torta. W zeszlym roku byl w ksztalcie logo BMW. Link dla przypomnienia---> Klik. Bardziej pasowal do meza wiec tym razem tort dopasowany byl do Natalki. A jak Natalka to oczywiscie muisal byc roz:)


I jeszcze na koniec chcialabym przedstawic wam nowego czlonka naszej rodziny. Oto Bianca.